Po trzech tygodniach uwięzienia, młodzi skazańcy opuścili swoje cele. Brudni, wyrośnięci, jak szczypiorki zimowe na parapecie.
Jak wypadli ze stajni to nie mogli się zatrzymać.
Blog, który powstał z miłości do konika polskiego, jest prowadzony aktualnie przez Agnieszkę współwłaścicielkę "Stadniny Izery", oraz Paulinę posiadaczkę dwóch ogierów rasy konik polski. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników konika polskiego, koni innych ras, jak również wiejskiego życia.
Konie

Konik polski, to rasa koni małych, pochodzących od dzikich koni Tarpanów występujących na obszarze Europy. Tarpany, które przetrwały zostały odłowione i umieszczone w prywatnym zwierzyńcu hrabiów Zamoyskich. W 1808 roku z powodu panującej biedy zostały rozdane do użytkowania chłopom, w wyniku krzyżowania się z lokalnymi końmi wykształciła się rasa nazwana przez prof. Vetulaniego konikiem polskim. Konik polski charakteryzuje się wysoką inteligencją, łagodnym charakterem, jest odporny, wytrzymały, ma niski wzrost (do 140 cm), silną budową ciała, twardy róg kopytny. Jest to rasa późno dojrzewająca (3-5) i długo żyjąca. Konik polski to przede wszystkim koń wierzchowy, do rekreacji, rajdów konnych i wycieczek doskonały. Jego niski wzrost sprawia, że wielogodzinne siedzenie w siodle nie jest uciążliwe, jest odważny i dzielny. Nadaje się również do prac rolnych i lekkich zaprzęgów, a jego łagodny charakter i inteligencja sprawia, że jest niezastąpiony w hipoterapii. Konik polski to świetny wybór dla całej rodziny, również dziecka, bo gdy nasz mały jeździec dorośnie, to nie będzie musiał rezygnować z jazdy na swoim przyjacielu, konik polski bez uszczerbku na zdrowiu poniesie jeźdźca o łącznej wadze do 130 kg
Pacz, jak Czajnik!
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcie.
Im już przeszło.
UsuńTylko w rameczkę włożyć :)
OdpowiedzUsuńA wkładaj.
UsuńTo wygląda jak jakiś obraz doskonały i zachwycający!
OdpowiedzUsuńFaktycznie, jakoś się dobrze ustawili w przestrzeni. A aparatowi niechcący przestawiłam ustawienia i widzę, że trochę prześwietlił. Ale ładnie to wyszło.
Usuńpowinnaś je wydrukować i na ścianę:-)
UsuńW skali naturalnej? Jako fototapeta?:-)
UsuńHmmm...a za cóż trafili do kozy?:)
OdpowiedzUsuńZa to że mleko pili.
UsuńDorodni skazańcy! Zupełnie nie szczypiorkowaci
OdpowiedzUsuńPrzed byli okrąglejsi.
UsuńPedza konie po natury lonie ;) I bedzie tak jak w slowach piosenki...Wolnosc kocham i rozumiem, wolnosci oddac nie umiem :)
OdpowiedzUsuńWspaniałe świetliste konie z Siódmego Wymiaru. A rogi im rosną.
OdpowiedzUsuńPrzepiękne....ile życia w tym zdjęciu. Ech...jak mi się marzą koniki polskie :(
OdpowiedzUsuńMarzenia kiedyś się spełnią...
UsuńNo wyobrażam sobie, ten galop, galop bez końca :) Zakochałam się w Twoich konikach. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDzięki. :-) Trzeba im przyznać, nie są brzydkie.
UsuńPiekne zdjecie
OdpowiedzUsuńZdjęcie wygląda bardzo malarsko, że tak powiem :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wiosennie,
Tomek.
Taki Kossak, domorosły.:-P
UsuńKossakiem malowane i prawdziwe zarazem :)
UsuńZnawca sztuki by powiedział, że przesłodzone ale co tam, jest bardzo ładne i to się liczy.
Ależ Ci to zdjęcie piękne wyszło ! A energia młodziaków aż bucha z obrazu :) Cudo zdjęcie, a modele to już w ogóle !
OdpowiedzUsuńNa tych z 40 takich sobie i beznadziejnych, to jedno, po umiejętnym skadrowaniu, jakoś wygląda. :-)))
UsuńJakie piękne to zdjęcie w tych beżach!
OdpowiedzUsuńAgniecha, ja tam nie wiem, ale jakby oprawić w sam raz na Tymiankową aukcję. No cudne jest i taka nadzieja z niego bije i radość i beztroska :)
OdpowiedzUsuńZdjęcie wprost cudne, a i widzę, że ktos słusznie z tymiankową akcją skojarzył:-)
OdpowiedzUsuń