Konie

Konie
Konik polski, to rasa koni małych, pochodzących od dzikich koni Tarpanów występujących na obszarze Europy. Tarpany, które przetrwały zostały odłowione i umieszczone w prywatnym zwierzyńcu hrabiów Zamoyskich. W 1808 roku z powodu panującej biedy zostały rozdane do użytkowania chłopom, w wyniku krzyżowania się z lokalnymi końmi wykształciła się rasa nazwana przez prof. Vetulaniego konikiem polskim. Konik polski charakteryzuje się wysoką inteligencją, łagodnym charakterem, jest odporny, wytrzymały, ma niski wzrost (do 140 cm), silną budową ciała, twardy róg kopytny. Jest to rasa późno dojrzewająca (3-5) i długo żyjąca. Konik polski to przede wszystkim koń wierzchowy, do rekreacji, rajdów konnych i wycieczek doskonały. Jego niski wzrost sprawia, że wielogodzinne siedzenie w siodle nie jest uciążliwe, jest odważny i dzielny. Nadaje się również do prac rolnych i lekkich zaprzęgów, a jego łagodny charakter i inteligencja sprawia, że jest niezastąpiony w hipoterapii. Konik polski to świetny wybór dla całej rodziny, również dziecka, bo gdy nasz mały jeździec dorośnie, to nie będzie musiał rezygnować z jazdy na swoim przyjacielu, konik polski bez uszczerbku na zdrowiu poniesie jeźdźca o łącznej wadze do 130 kg

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

No to proszę.

Nie będzie tekstu, bo nie ma weny, czasu i chęci.
Za to zdjęć, chociaż jakości przeciętnej, nie zabraknie.
Wrzucam:
Dżamila z mamą.

Nadzieja, nie bądź taka drętwa, chodź się pobawić.

Nie tylko mali piją mleko.

Chodź, idziemy w długą.

Juhuuu!

Sen to zdrowie.

Fajnie się wytarzać.

Baaardzo fajnie. I co z tego, że jestem starym koniem?

Sen to dużo zdrowia.

Na leżąco też można jeść.  Już starożytni Rzymianie....

Lepiej jednak na stojąco.

34 komentarze:

  1. No...nie zmieniły koloru na zielony :)
    Wspaniałe konisie, a te młodziutkie to jak nie wiem co :) Napatrzeć się nie można!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co? Życzysz sobie? Mam przemalować na kolor nadziei?;-)

      Usuń
    2. Nie nie musisz :)
      Ja ino myślałam, że one tak same z siebie ;) Zimą wpasowywały się w otoczenie, to liczyłam na to, że to im tak zostanie i wiosną też się wpasują ;)
      Wiesz Aguś one ładne som i bez zielonego koloru :)

      Usuń
  2. ależ są piękne!!! no oczu nie można oderwać !
    Aga, jesteś szczęściarą !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jestem szczęściarą w tym aspekcie.

      Usuń
  3. Agniecha, zaraz mi radośniej :).
    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może małego, malutkiego konika?

      Usuń
    2. Byłoby Ci jeszcze radośniej.(?)

      Usuń
    3. :)♥
      Barbara

      Usuń
  4. Ale cudne i rosną jak na drożdżach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę i nie będą tak rozczulająco kochane.

      Usuń
  5. Słodziaki! Troszke zazdroszczę przychówku. Na pocieszenie mam kozę diablicę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale daje czadu za trzy duże. Z owcami nie może być, bo sie jej panicznie boją.Mam teraz tak jak Icek z dowcipu o rabinie i kozie.

      Usuń
    2. To teraz powinnaś ją oddać następnej osobie. Mam wrażenie, że jest to koza przechodnia.

      Usuń
  6. Słodkie som te konisie :))
    Takie jeszcze małe i dziecinne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale gryźć już umieją. :-)

      Usuń
    2. Można pozazdrościć? to szczerze zazdroszczę miziania tych maluchów,ładne imiona mają mamusie też piękne,niech się zdrowo chowają:)

      Usuń
    3. Staram się im nadawać w miarę polskie imiona. W końcu to rasa konik polski.
      Przekaże im i matkom Twoje życzenia.

      Usuń
    4. I tak sobie pomyślałam, Dżamila, jakie typowo polskie imię...

      Usuń
    5. Miałem pisać właśnie, że no nie bardzo to imię (na te czasy :) dopłaty Ci nie dadzą ;P

      Usuń
    6. Nazwę ją jak pewien staroświecki instrument muzyczny z miechem na literę D?
      To myślisz, że wtedy dadzą?

      Usuń
    7. dostaniesz... z paragrafu ;)

      Usuń
    8. Widzisz sam, jak to jest, człowiek się stara jak może, a tu.... Zawsze nie tak.

      Usuń
  7. Jak rozróżniasz te maluchy? Oczu oderwać nie można!
    Stary koń świństwem do góry to dopiero jest coś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem się mylę, z daleka. Ale oni się różnią, detalami umaszczenia, budową, no i charakterem. Każde jest odmienne. A stary koń na zdjęciu jest starą konicą. Więc właściwie to eksponowany jest biust, bo świństwo jest raczej pod ogonem, chociaż też widać.

      Usuń
    2. Świństwo to świństwo, niezależnie od pci.

      Usuń
  8. Napatrzeć się nie można, piękności takie.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Agniecha, Ty pewnie wiesz, że jakbym mogła, a Ty byś chciała to bym Nadzieję i Kalinę kupiła od Ciebie ? ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że wiem.
      Próbowałam przekonać znajomych z drugiej połowy Stadniny Izery, żeby tegoroczny ogierek od klaczy Goya nazywał się Gniewko. Ale wybrali co innego. A miałabyś trójkę. :-)

      Usuń
    2. Jakkolwiek Kalina już sprzedana, i poszła w Lubuskie.

      Usuń
  10. ech zazdroszczę...konie piękne i mądre i w ogóle KONIE ))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle konie. I co tu więcej mówić. :-)

      Usuń
  11. Widac, ze im tam dobrze:) Napatrzec sie nie moge;)

    OdpowiedzUsuń