Konie

Konie
Konik polski, to rasa koni małych, pochodzących od dzikich koni Tarpanów występujących na obszarze Europy. Tarpany, które przetrwały zostały odłowione i umieszczone w prywatnym zwierzyńcu hrabiów Zamoyskich. W 1808 roku z powodu panującej biedy zostały rozdane do użytkowania chłopom, w wyniku krzyżowania się z lokalnymi końmi wykształciła się rasa nazwana przez prof. Vetulaniego konikiem polskim. Konik polski charakteryzuje się wysoką inteligencją, łagodnym charakterem, jest odporny, wytrzymały, ma niski wzrost (do 140 cm), silną budową ciała, twardy róg kopytny. Jest to rasa późno dojrzewająca (3-5) i długo żyjąca. Konik polski to przede wszystkim koń wierzchowy, do rekreacji, rajdów konnych i wycieczek doskonały. Jego niski wzrost sprawia, że wielogodzinne siedzenie w siodle nie jest uciążliwe, jest odważny i dzielny. Nadaje się również do prac rolnych i lekkich zaprzęgów, a jego łagodny charakter i inteligencja sprawia, że jest niezastąpiony w hipoterapii. Konik polski to świetny wybór dla całej rodziny, również dziecka, bo gdy nasz mały jeździec dorośnie, to nie będzie musiał rezygnować z jazdy na swoim przyjacielu, konik polski bez uszczerbku na zdrowiu poniesie jeźdźca o łącznej wadze do 130 kg

niedziela, 16 listopada 2014

Cisza wyborcza - po drugiej stronie wzgórza.

Podpuściła mnie, ta Inkwizycja.
Ale wygląda na to, że w ten sam dzień, z innych miejsc, fotografowałyśmy chmury nad Izerami.




19 komentarzy:

  1. Aleś się wykpiła! Chociaż chmurom nic nie brakuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepszy rydz niż nic.
      Napisała leniwa blogerka.

      Usuń
  2. Paulina!!!!! Żyjesz???? Odezwij się!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Cisza. I co ja mam zrobić???

      Usuń
    2. Kretowato!!! Ona żyje i ma się dobrze. Doszedł w końcu e-mail. Jej telefon informował ją fałszywie, że mail wysłany i odebrany. Coś miał nie tak w ustawieniach.

      Usuń
  3. Hem. Fotografowałaś wraz z Padre. Ja w ogóle nie wzięłam aparatu, bo "taka paskudna pogoda, takie fatalne światło"...
    Niezłe były widoczki.
    Dwa pierwsze zdjęcia - jak znad morza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po drugiej stronie krajobrazu...mamy wiec spojrzenie kompletne na niebo w Izerii. Bardzo piekny dzien, przynajmniej ten Wasz! pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. po twojej stronie równie pięknie, ale mniej mrocznie;-)
    cisza tak nie ciąży.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że Cię Inkwi podpuściła :) Bo u Ciebie chociaż kawałek mojej górki widać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ale niektóre są podobne.Te szarogranatowe, lekko postrzępione na brzegach. Może narzędzia podobne, chociaż firmy inne.:-)

      Usuń
  8. Cudny front! Piszcie, piszcie, zaglądam wiernie już od ponad roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że nas czytacie, Anonimowy Czytelniku.

      Usuń
  9. Takie piekne chmury az chcialoby sie fotografowac (nie mam polskich znakow).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A chciałoby się! I tak rzadko jest aparat pod ręką gdy się chce bo coś wyjątkowo pięknego przelatuje nad głową...

      Usuń
  10. Nie wierzę, wy się chyba z Inkwizycją dogadałyście... zdjęcia - wpierszej chwili myślałam, że mi się w oczach dwoi, komputer i ekran się rozjeżdża... a potem doczytałam....

    OdpowiedzUsuń