Konie

Konie
Konik polski, to rasa koni małych, pochodzących od dzikich koni Tarpanów występujących na obszarze Europy. Tarpany, które przetrwały zostały odłowione i umieszczone w prywatnym zwierzyńcu hrabiów Zamoyskich. W 1808 roku z powodu panującej biedy zostały rozdane do użytkowania chłopom, w wyniku krzyżowania się z lokalnymi końmi wykształciła się rasa nazwana przez prof. Vetulaniego konikiem polskim. Konik polski charakteryzuje się wysoką inteligencją, łagodnym charakterem, jest odporny, wytrzymały, ma niski wzrost (do 140 cm), silną budową ciała, twardy róg kopytny. Jest to rasa późno dojrzewająca (3-5) i długo żyjąca. Konik polski to przede wszystkim koń wierzchowy, do rekreacji, rajdów konnych i wycieczek doskonały. Jego niski wzrost sprawia, że wielogodzinne siedzenie w siodle nie jest uciążliwe, jest odważny i dzielny. Nadaje się również do prac rolnych i lekkich zaprzęgów, a jego łagodny charakter i inteligencja sprawia, że jest niezastąpiony w hipoterapii. Konik polski to świetny wybór dla całej rodziny, również dziecka, bo gdy nasz mały jeździec dorośnie, to nie będzie musiał rezygnować z jazdy na swoim przyjacielu, konik polski bez uszczerbku na zdrowiu poniesie jeźdźca o łącznej wadze do 130 kg

niedziela, 24 marca 2024

Sygnały.

 Kiedy wydaje się, że wszystko jest do dupy i nic już nigdy nie będzie dobrze, to Wszechświat wysyła pozytywne wiadomości symboliczne.

Takie jak poniższa.

Zakładam, że chce mi powiedzieć, że mnie kocha i że będzie lepiej.

Jakby nie było widać co to, to wyjaśniam - ziemniak.



46 komentarzy:

  1. Tu mła. Nawet życiowe dupy mają interesujące fragmenty i tak, Wszechświat Cię kocha, choć ta jego mniłość bywa z ciężkich do zniesienia. Pamiętaj że my wszyscy ciągle w podróży, czasem trza się przesiąść, zmienić środek transportu by jechać dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapamiętam. Dzięki za wsparcie, fragmencie Wszechświata.

      Usuń
  2. No widzisz, Tobie nawet wszechswiat kartoflem sprzyja, a mnie wiatr w oczy i pod gorke ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały sygnał i świetnie, że pozytywnie odbierasz. Pewnie tych sygnałów było/jest/będzie więcej, wiara w ich sprawczość jest potrzebna:) A tej Ci nie brakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takich sygnałów nie można lekceważyć!

    OdpowiedzUsuń
  5. myślałem, że to okaz z gatunku "serdecznych kamieni" - nie pamiętam z jakiej książki się wzięła ta nazwa, ale bohaterka zbierała kamienie o podobnym kształcie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ziemniak czlowiekowi sercem. :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. I co z nim? Dowód życzliwego łypniecia wszechświata krótkotrwały raczej. Fota i post są, ale może jeszcze jakiś odlew w brązie lub niechby i w gipsie. Bo tak do gara i na talerz? Niby fajnie, mało ze przyjemny sygnał to jeszcze pożywi. Może pożywił 😄 Ale jeśli jeszcze jest to może zrób z niego sadzeniaka, niech serca dostaną szansę na ekspansję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach tam. Wszechświat się uśmiechnął na chwilkę do mnie, jestem zadowolona.
      Myślisz, że sercowy ziemniak urodzi inne takie same? Aż mam ochotę go zachować jako sadzeniaka.

      Usuń
    2. Szansa jest że będą serca😄.

      Usuń
  8. Piękny ten ziemniak :) u mnie czasem kot w kuwecie siuśki zostawi w kształcie serca ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak dobrze, że nie stolec - może w Walentynki tylko?

      Usuń
    2. A tak różnie bywa, w Walentynki dostaję najczęściej piękny koci rzyg do sprzątnięcia.

      Usuń
  9. Hmmmm czy świat nas kocha? A czy my kochamy siebie? Jeśli pokochamy siebie to światu będzie łatwiej okazywać nam swoją przychylność, chociaż generalnie to on wyrywny w okazywaniu przyjaznych uczuć nie jest ;)
    Serdeczny ziemnior o różowym kolorku no no no! Szczęściara :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I od takiego sympatycznego pana rolnika z targu.

      Usuń
  10. mam z Cypru, spod skały Afrodyty od naczelnika:-)
    wysyłam dziś o szczegółach napiszę w mailu :-))
    to kolejny sygnał do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Agniecho, niech bedzie tak dobrze jak to tylko możliwe! Ja na plażach wyszukuję kamiennych serduszek i później wtykam gdzieś w skalniaczki, doniczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbieranie kamieni to jakaś plaga, na dodatek zaraźliwa. Moja mama, kiedy z tatuniem jeszcze jeździli/latali na egzotyczne wycieczki, to nawet w bagażu samolotowym przywoziła jakieś kamory. Mnie też zaraziła, i jeszcze tym, że z wycieczki nie tylko kamienie trzeba przywieźć, ale i rośliny. Był czas, że w bagażnik samochodu miałam łopatkę. Chyba ją znowu muszę włożyć, bo nie chcę już przeżywać wygrzebywania czegoś z ziemi za pomocą sztućców z restauracji hotelowej.

      Usuń
  12. No co zrobisz, jak tyle pieknych kamolków, lubię takie bialutkie płaskie, okragle, lub owalne, serduszka, no alw i kolorowe bywaja, też ładniutkie, ech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to temat na wpis. Pokaż mi swoje kamienie, a powiem Ci kim jesteś. :-)))

      Usuń
  13. BBM: Różowy ziemniak?!! Co to za odmiana?…Ale ładniusi! I optymizmem zaraża.😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wiedziałam, ale zapomniałam. On właściwie jest czerwony, tylko taką pylistą jasną glebą oklejony.

      Usuń
    2. Odmiana ziemniaka - Rozamunda. Mozliwa.

      Usuń
  14. Qrczę... co za przesłanie! Ja takiego ziemniaka nigdy nie dostałam. Może wszechświat wybiera sobie osoby do kochania? Czekam w takim razie na swoją kolej.
    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wyrwałam z ziemi marchew, która układem kilku pokręconych korzeni przypominała rękę z palcem środkowym wysuniętym w znanym geście - wtedy Wszechświat pokazał mi tzw. faka ( fuck you ). Równowaga musi być.

      Usuń
  15. Sercowy kartofelek !!!
    To nie byle co...:-)
    Stokrotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachowałam go, bo Romana powiedziała, że będzie miał sercowe potomstwo. :-)

      Usuń
  16. Myslałam, że kamień.
    Muszę zacząć rozglądać się za tymi sygnałami od wszechświata, bo też myślę, że wszystko jest do dupy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba zniknęłam w spamie. Albo coś.

    OdpowiedzUsuń
  18. Aha, już widzę, masz włączone moderowanie. OK!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam, bo jak widzę te wszystkie reklamy tajskich jaskiń hazardu, które udają komentujących, to wzbierają we mnie złe emocje. A to przecież szkodzi na zdrowie. I tak szpeci blog.

      Usuń
  19. To ja, Hana. Będzie (lepiej) bo to prawidłowość dziejowa jest. Mam takie serce, nomen omen, kamienne.

    OdpowiedzUsuń